Menu

Astronomia i pochodne

Wszystko o astronomii

Lot rakiety Wostok 2

adelkatoja

Pierwszy załogowy lot kosmiczny wykonany przez Jurija Gagarina na statku Wostok 1 wywołał ogromne zainteresowanie radziecką techniką kosmiczną. Wiadomość o wystrzeleniu Wostoka radio moskiewskie podało jeszcze podczas trwania lotu. Kilkadziesiąt godzin po lądowaniu Jurij Gagarin na pokładzie samolotu pasażerskiego lecącego w honorowej eskorcie myśliwców przybył do Moskwy, gdzie w imieniu władz państwowych został przywitany przez Nikitą Chruszczowa. Za swój czyn Gagarin otrzymał najwyższe odznaczenia radzieckie, zaś minister obrony ZSRR, marszałek Rodion Malinowski awansował Gagarina na majora z pominięciem jednego stopnia. Na ulicach Moskwy na kosmonautę czekały rozentuzjazmowane tłumy. Sukces lotu Gagarina był nie tylko ogromnym osiągnięciem technicznym.

Rosjanom udało się bowiem bardzo dobrze wykorzystać go do celów propagandowych - wszak po raz drugi wyprzedzili w dziedzinie podboju kosmosu przodującą potęgę przemysłową świata zachodniego - Stany Zjednoczone. Gagarin ujmujący tysiące ludzi swą młodością (miał zaledwie 27 lat) i skromnością stał się „wizytówką” ZSRR za granicą. Już na początku maja 1961 r. wyruszył on w swą pierwszą podróż zagraniczną - do Czechosłowacji. W kolejnych podróżach odwiedził Bułgarię, Finlandię, Wielką Brytanię i Polskę. Wszędzie podejmowany był jak bohater - nie było końca dekoracjom wysokimi odznaczeniami, triumfalnym przejazdom ulicami miast, wielogodzinnym konferencjom prasowym. W drugiej połowie lipca 1961 r, Gagarin wyruszył w kolejną podróż: do Ameryki, podczas której odwiedził Kubę, Brazylię i Kanadę. I właśnie podczas jego pobytu w Kanadzie, 6 sierpnia, świat obiegła wiadomość o starcie drugiego radzieckiego statku załogowego - Wostoka 2. Tym razem na pokładzie statku kosmicznego znalazł się Herman Titow, który w kwietniu 1961 r, spełniał rolę dublera Gagarina.

Zaplanowano, że lot Titowa trwać będzie ponad jedną dobę, a więc wielokrotnie dłużej niż poprzednia wyprawa. Miał to być poważny sprawdzian nie tylko dla sprzętu (wypróbowanego już wielokrotnie w lotach automatycznych), ale przede wszystkim dla organizmu kosmonauty numer dwa. Program lotu sformułowany przez kierowników radzieckiego programu kosmicznego przedstawiał się następująco: 1. Start statku o godzinie 6:00 czasu Greenwich w dniu 6 sierpnia 1961 r. 2. Wykonanie 17 okrążeń Ziemi z lądowaniem na początku 18 okrążenia na terytorium ZSRR. 3. Przy złym samopoczuciu kosmonauty lub powstaniu zakłóceń w pracy aparatury pokładowej wykonanie przedwczesnego lądowania z wykorzystaniem sterowania ręcznego lub systemu automatycznego. 4. Do zadań kosmonauty należy: - utrzymywanie łączności i przejmowanie poleceń z Ziemi, - prowadzenie notatek w dzienniku pokładowym i zapisywanie swych wrażeń i obserwacji na magnetofonie, „ - kontrolowanie pracy systemów pokładowych statku, - prowadzenie prób ze sterowaniem ręcznym statku, filmowanie kamerą i prowadzenie obserwacji przez iluminatory w wybranych przez siebie chwilach, - przyjmowanie napojów i pokarmów, - obserwacja funkcjonowania własnego organizmu i wykonywanie ćwiozeń fizycznych. Start Wostoka z Bajkonuru nastąpił zgodnie z planem, punktualnie o 6:07 czasu Greenwich i o 9:07 czasu moskiewskiego.

Pod koniec pierwszego okrążenia Ziemi pilot statku kosmicznego poczuł się źle - zaczęły trapić go dolegliwości charakterystyczne dla choroby morskiej. 84 Nad Pacyfikiem i Przylądkiem Horn niedyspozycja stała się na tyle silna, że Titow myślał już o przerwaniu lotu. W tym czasie nie było jednak łączności z ośrodkiem kontroli lotu i kosmonauta próbował przezwyciężyć chorobą. Trzecie i czwarte okrążenie Titow spądził w większości na przesyłaniu radiowych pozdrowień dla mieszkańców Afryki, a następnie Europy. Godzinę czwartego okrążenia poświęcił na odpoczynek, a potem wykonywał ćwiczenia fizyczne „według ustalonego programu lotu". W przeciwieństwie dOjGagarina, major Titow-mógł ręcznie sterować orientacją statku w przestrzeni. Próby takie rozpoczął podczas piątego okrążenia. Mniej więcej w tym samym czasie agencja TASS opublikowała komunikat:

Podczas przelotu nad terytorium Związku Radzieckiego z pokładu statku napłynęły obrazy telewizyjne pokazujące szczęśliwą, uśmiechniętą twarz kosmonauty. Systemy telemetryczne przesyłają znaczne ilości danych naukowych i szczegółowych informacji o systemach pokładowych statku Wostok2. Przelatując nad Melbourne, kosmonauta przekazał pozdrowienia dla mieszkańców Australii. W rzeczywistości Titow czuł się wówczas fatalnie - odczuwane już poprzednio dolegliwości nasiliły się. Jak się później okazało, choroba ta nie była domeną jedynie kosmonautów radzieckich, choć miała nieco inny przebieg u astronautów amerykańskich. Do dziś przeszkadza kosmonautom wszystkich krajów w realizowaniu harmonogramu lotu. Jej podłożem jest chwilowa niemożność przystosowania się do zmienionych warunków przestrzennych. Bez siły ciążenia zaburzona jest praca narządu zmysłu i równowagi Umiejscowionego w uchu wewnętrznym.

Groźne następstwa w postaci bólu głowy i wymiotów pojawiają się wtedy, gdy mózg otrzymuje rozbieżne informacje o położeniu ciała z ucha wewnętrznego i oczu. Kapsuły Mercury były zbyt małe, aby u astronautów pojawiły się objawy kosmicznej choroby poruszeniowej. Amerykanie musieli walczyć z chorobą dopiero później, gdy wprowadzili do użytku statki o przestronniejszych kabinach. Powróćmy jednak na orbitę. Pod koniec piątego okrążenia Ziemi pilot Wostoka poczuł się lepiej. Nad Afryką, o godz. 18:30 czasu moskiewskiego Titow powrócił do fotela, przypiął się pasami i zasnął. Po przebudzeniu na trzynastym okrążeniu kosmonauta powiedział: Czas przeznaczony na sen wykorzystałem w pełni, spałem 35 minut dłużej niż było to w programie. Sen był dobry, bez marzeń. IV przeciwieństwie do warunków ziemskich nie miałem potrzeby przekręcania się z boku na bok. Wkrótce potem agencja TASS podała: Na statku znajduje się instrument naukowy do zbierania uzupełniających danych o wpływie promieniowania kosmicznego na organizmy żywe. Na pokładzie są również obiekty biologiczne.

Podczas lotu obserwacje nieba i Ziemi, wykonywane są przez trzy iluminatory. W razie potrzeby kosmonauta może posłużyć się instrumentem optycznym powiększającym 3-5-krotnie. Titow czuł się znacznie lepiej odświeżony 8 -godzinnym snem, podczas którego nie musiał się poruszać. Wysnuł stąd szybko wniosek, że powolne zrównoważone przemieszczanie się z jednego punktu do drugiego nie wywołuje kosmicznej choroby po- ruszeniowej. Jest to sposób do dziś najskuteczniejszy w zwalczaniu tej dolegliwości. Na początku siedemnastego okrążenia Ziemi Titow skontrolował układ automatycznej regulacji statku kosmicznego. Wkrótce potem włączył się silnik hamujący, powodujący zmniejszenie prędkości i zapoczątkowanie powrotu na Ziemię. Tor lotu powrotnego przebiegał nad Saharą i deltą Nilu zmierzając w kierunku okolic Saratowa - czyli tam, gdzie cztery miesiące wcześniej lądował Jurij Gagarin. Jak wspomniał później Titow: Byłem bardzo ciekaw zjawiska świecenia rozgrzanego powietrza podczas wejścia w gęste warstwy atmosfery i zmian kolorów tego świecenia przy zmianach prędkości i wysokości.

Gdy zaczęły działać siły hamujące, skończył się stan nieważkości, ale nie zaobserwowałem żadnego gwałtownego przejścia. Po prostu poczułem powrót do normalnych warunków. Miejsce lądowania Wostoka 2 wypadło w punkcie oddalonym o ok. 700 km na południowy wschód od Moskwy. Podczas opadania Titow wystrzelił swój fotel z kabiny Wostoka na wysokości 6,5 km. Najpierw opadła na ziemię kabina, a 7 minut później po drugiej stronie przebiegającego w tej okolicy toru kolejowego dotknął stopami gruntu Herman Titow.

© Astronomia i pochodne
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci